Reklama

Wjechał w ogrodzenie cmentarza i... poszedł do szpitala. Był pijany

23-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego wjechał samochodem w ogrodzenie cmentarza w Prokowie koło Kartuz. Po wszystkim... pieszo udał się do szpitala. Był pijany, miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i cofnięte uprawnienia.
Prokowo: Wjechał w ogrodzenie cmentarza i... poszedł do szpitala. Był pijany
Pijany 23-latek spowodował kolizję w Prokowie. Samochodem uderzył w ogrodzenie cmentarza i zaparkowany samochód. Miał 1,5 promila alkoholu.

Autor: KPP Kartuzy

Wjechał w ogrodzenie cmentarza w Prokowie

Do zdarzenia doszło w piątek, 15 maja po południu w Prokowie koło Kartuz. Kierowca volkswagena stracił panowanie nad pojazdem, wjechał w ogrodzenie cmentarza, a następnie uderzył w zaparkowany samochód.

CZYTAJ TEŻ: Nocny pożar w Gdyni. Ewakuowano 20 mieszkańców, jedna osoba trafiła do szpitala

Po wszystkim... poszedł do szpitala

Na miejsce skierowano patrol policji, który rozpoczął ustalanie przebiegu zdarzenia i poszukiwania kierowcy. Funkcjonariusze odnaleźli uszkodzony samochód na ulicy Majkowskiego w Kartuzach. Jak ustalili policjanci, kierowca porzucił auto i pieszo udał się do szpitala.

(fot. KPP Kartuzy)

Był pijany i miał zakaz prowadzenia pojazdów

Kierowcą Volkswagena okazał się 23-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko 1,5 promila alkoholu w organizmie.

Podczas sprawdzenia w policyjnych systemach wyszło na jaw, że mężczyzna posiada sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz cofnięte uprawnienia do kierowania.

23-latek został zatrzymany przez policjantów. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu, złamanie sądowego zakazu oraz spowodowanie kolizji odpowie przed sądem.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama Pomorskie na pełnym baku! Ruszaj w drogę z Radiem Gdańsk