Reklama

Nie takie diabły straszne. Wybrzeże pewnie pokonało Landshut Devils

Żużlowcy Wybrzeża Gdańsk odnieśli przekonujące zwycięstwo nad niemieckim Landshut Devils 55:35 w sobotnim meczu Krajowej Ligi Żużlowej.
Nie takie diabły straszne. Wybrzeże pewnie pokonało Landshut Devils
Wybrzeże Gdańsk wygrało z Landshut Devils 55:35 w Krajowej Lidze Żużlowej. Świetnie pojechali Jacob Thorssell, Tim Sørensen i Timo Lahti. Gdańszczanie mają już 7 punktów.

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

Wybrzeże Gdańsk pewnie pokonało Landshut Devils 

Gospodarze kontrolowali przebieg spotkania niemal od początku, a kluczowe znaczenie miały świetne występy par Jacoba Thorssella i Timo Lahtiego oraz dobra  dyspozycja Tima Sørensena.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla gospodarzy. Już w pierwszym biegu para Thorssell – Lahti przywiozła podwójne zwycięstwo 5:1, szybko pokazując, że gdańszczanie są odpowiednio przygotowani do meczu. Chwilę później bieg juniorski zakończył się remisem, choć pewne zwycięstwo odniósł Eryk Kamiński.

Goście próbowali odpowiadać, jednak gospodarze skutecznie kontrolowali sytuację. Bardzo szybki był Sørensen, który wygrał trzeci wyścig, systematycznie powiększając przewagę nad rywalami. Niemiecka drużyna odpowiedziała mocnym uderzeniem w czwartej gonitwie, wygrywając podwójnie 5:1 i zmniejszając straty do zaledwie dwóch punktów.

CZYTAJ TEŻ: Trzeci remis żużlowców Wybrzeża Gdańsk. Tym razem w Krakowie

Kluczowy dla losów meczu okazał się jednak środkowy fragment zawodów. Po przerwie Wybrzeże zaczęło budować coraz wyraźniejszą przewagę. Świetnie prezentowali się Thorssell i Sørensen, którzy regularnie przywozili indywidualne zwycięstwa. Szczególnie imponował Sørensen, niepokonany aż do 13. biegu, w którym problemy sprzętowe kosztowały go utratę drugiej pozycji tuż przed metą.

W siódmym biegu gospodarze ponownie wygrali podwójnie 5:1 po kapitalnym starcie pary Thorssell - Pieszczek. Po dziesięciu wyścigach gdańszczanie prowadzili już 37:23 i praktycznie mieli spotkanie pod pełną kontrolą.

Landshut Devils próbowali ratować sytuację rezerwami taktycznymi, jednak nie byli w stanie odrobić strat. Goście pojedynczo wygrywali biegi, głównie za sprawą Kima Nilssona i Jonasa Knudsena, ale brakowało im regularności i skutecznej jazdy parą.

Wybrzeże przypieczętowało zwycięstwo w końcówce spotkania. W ostatnim wyścigu Thorssell ponownie okazał się najszybszy, a gospodarze zakończyli mecz wygraną 4:2, ustalając wynik na 55:35.

Po tej wygranej Wybrzeże ma 7 punktów i zrównało się z liderem Startem Gniezno, który swój mecz ze Speedway Kraków rozegra 7 czerwca.

Wybrzeże Gdańsk – Landshut Devils 55:35

Wybrzeże: Jacob Thorssell -14 (3,3,2,3,3), Krystian Pieszczek - 8+2 (1,2*,1,3,1*), Timo Lahti - 11+1 (2*,2,3,3,1), Miłosz Wysocki - 5+2 (1,1*,2*,1), Tim Sørensen -12 (3,3,3,1,2), Kacper Warduliński -1 (0,0,1), Eryk Kamiński -4 (3,1,0), Casper Henriksson - nie startował.

Devils: Kim Nilsson -9 (0,2,3,2,2), Lars Skupień - 0 (0,0,-,-), Jonas Knudsen - 7+1 (1,0,d,1*,2,3), Leon Flint -8 (3,3,2,0,0,0), Kevin Woelbert -3 (2,1,0,0,-), Marui Hausl - 7+1 (2,2*,1,2), Janek Konzack - 1+1 (1*,0,d,-).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
ReklamaZiaja kuracja peptdowa
Reklama