Co tak naprawdę wyrasta z Bałtyku?
W dno Bałtyku wbijane są monopale - olbrzymie stalowe rury - połączone z tzw. elementami przejściowymi (ang. transition pieces). Te ostatnie to charakterystyczne żółte wierzchołki, które widać wystające ponad taflę wody. To właśnie na nich w przyszłym roku staną 260-metrowe wieże turbin wiatrowych.
Każda z 100 turbin docelowo osiągnie moc 14,4 MW. Łącznie obie farmy mają generować do 1,44 GW energii elektrycznej - wystarczająco, żeby pokryć zapotrzebowanie energetyczne 2 milionów gospodarstw domowych w całej Polsce.
Jeden z największych statków świata pracuje u wybrzeży Pomorza
Kto stoi za tą logistyczną układanką? Między innymi Thialf - jeden z największych statków instalacyjnych na świecie. Ma ponad 200 metrów długości i 88 metrów szerokości. Wspiera go kilkanaście innych jednostek, które dostarczają komponenty.
Bałtyk 2 leży 37 kilometrów od brzegu, Bałtyk 3 - 22 kilometry. To oznacza, że każdy dzień na morzu to precyzja, logistyka i koordynacja dziesiątek ludzi i maszyn jednocześnie.
- Prezes Equinor Polska Michał Jerzy Kołodziejczyk podkreśla, że praca na morzu należy do najbardziej wymagających etapów całej inwestycji - kluczowe jest doświadczenie w operacjach offshore, bezpieczeństwo i ścisłe zsynchronizowanie pracy zespołów na wodzie i na lądzie.
- Prezes Polenergii Adam Purwin zaznacza, że każdy kolejny zainstalowany fundament to krok bliżej do realnego wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski - energia z farm ma zasilić krajową sieć już od 2027 roku.
Co dalej z budową farm wiatrowych na polskim Bałtyku?
Półmetek prac fundamentowych to nie chwila na oddech. Na farmie Bałtyk 3 właśnie przenoszą się prace przy wbijaniu kolejnych monopali. Równolegle trwały już prace przy dnie - m.in. narzuty kamienne, które mają chronić podwodną infrastrukturę.

Co więcej - już tego lata ma ruszyć instalacja tzw. jacketów, czyli stalowych konstrukcji wsporczych pod morskie stacje transformatorowe. To one odbiorą energię z turbin, podniosą napięcie z 66 kV na 220 kV i wyślą prąd kablem na ląd.
Pełne uruchomienie obu farm planowane jest na 2028 rok.
Kto buduje Bałtyk 2 i 3?
Za projektem stoją dwa podmioty. Equinor - norweski koncern energetyczny z ponad 50-letnim doświadczeniem w operacjach offshore - i Polenergia, czyli największa polska prywatna grupa energetyczna. To nie pierwszy wspólny projekt - razem realizują trzy morskie farmy wiatrowe na Bałtyku o łącznej mocy do 3 GW.
Bałtyk 2 i 3 to bez wątpienia jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce ostatnich lat. Jej efekty będą widoczne z pomorskich plaż - ale przede wszystkim odczuwalne w portfelach i bezpieczeństwie energetycznym całego kraju.



Napisz komentarz
Komentarze