Reklama
Budowa morskich farm wiatrowych Bałtyk 2 i Bałtyk 3 przekroczyła półmetek. Na Bałtyku powstanie 100 turbin, które od 2027 roku będą zasilać nawet 2 mln polskich gospodarstw domowych.

Polska właśnie przekroczyła półmetek budowy farm wiatrowych

Ponad 50 ogromnych fundamentów wbito już w dno Morza Bałtyckiego. Bałtyk 2 i Bałtyk 3 - dwie morskie farmy wiatrowe budowane przez Equinor i Polenergię - właśnie minęły symboliczny półmetek prac fundamentowych. To nie jest mały projekt - mówimy o inwestycji, która ma docelowo zasilić 2 miliony polskich domów. A prąd z Bałtyku popłynąć ma już w 2027 roku.
Polska właśnie przekroczyła półmetek budowy farm wiatrowych

Autor: mat. prasowe

Co tak naprawdę wyrasta z Bałtyku? 

W dno Bałtyku wbijane są monopale - olbrzymie stalowe rury - połączone z tzw. elementami przejściowymi (ang. transition pieces). Te ostatnie to charakterystyczne żółte wierzchołki, które widać wystające ponad taflę wody. To właśnie na nich w przyszłym roku staną 260-metrowe wieże turbin wiatrowych.

Każda z 100 turbin docelowo osiągnie moc 14,4 MW. Łącznie obie farmy mają generować do 1,44 GW energii elektrycznej - wystarczająco, żeby pokryć zapotrzebowanie energetyczne 2 milionów gospodarstw domowych w całej Polsce.

Jeden z największych statków świata pracuje u wybrzeży Pomorza

Kto stoi za tą logistyczną układanką? Między innymi Thialf - jeden z największych statków instalacyjnych na świecie. Ma ponad 200 metrów długości i 88 metrów szerokości. Wspiera go kilkanaście innych jednostek, które dostarczają komponenty.

Bałtyk 2 leży 37 kilometrów od brzegu, Bałtyk 3 - 22 kilometry. To oznacza, że każdy dzień na morzu to precyzja, logistyka i koordynacja dziesiątek ludzi i maszyn jednocześnie.

  • Prezes Equinor Polska Michał Jerzy Kołodziejczyk podkreśla, że praca na morzu należy do najbardziej wymagających etapów całej inwestycji - kluczowe jest doświadczenie w operacjach offshore, bezpieczeństwo i ścisłe zsynchronizowanie pracy zespołów na wodzie i na lądzie.
  • Prezes Polenergii Adam Purwin zaznacza, że każdy kolejny zainstalowany fundament to krok bliżej do realnego wzmocnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski - energia z farm ma zasilić krajową sieć już od 2027 roku.

Co dalej z budową farm wiatrowych na polskim Bałtyku? 

Półmetek prac fundamentowych to nie chwila na oddech. Na farmie Bałtyk 3 właśnie przenoszą się prace przy wbijaniu kolejnych monopali. Równolegle trwały już prace przy dnie - m.in. narzuty kamienne, które mają chronić podwodną infrastrukturę.

(fot. mat. prasowe)

Co więcej - już tego lata ma ruszyć instalacja tzw. jacketów, czyli stalowych konstrukcji wsporczych pod morskie stacje transformatorowe. To one odbiorą energię z turbin, podniosą napięcie z 66 kV na 220 kV i wyślą prąd kablem na ląd.

Pełne uruchomienie obu farm planowane jest na 2028 rok.

Kto buduje Bałtyk 2 i 3?

Za projektem stoją dwa podmioty. Equinor - norweski koncern energetyczny z ponad 50-letnim doświadczeniem w operacjach offshore - i Polenergia, czyli największa polska prywatna grupa energetyczna. To nie pierwszy wspólny projekt - razem realizują trzy morskie farmy wiatrowe na Bałtyku o łącznej mocy do 3 GW.

Bałtyk 2 i 3 to bez wątpienia jedna z największych inwestycji infrastrukturalnych w Polsce ostatnich lat. Jej efekty będą widoczne z pomorskich plaż - ale przede wszystkim odczuwalne w portfelach i bezpieczeństwie energetycznym całego kraju.

(fot. mat. prasowe)
Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama
Reklama