Reklama

10-miesięczny Witek usłyszy głos mamy. Pierwsza taka operacja na Pomorzu

Lekarze z Klinicznego Oddziału Otolaryngologii Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku przeprowadzili pierwszą na Pomorzu operację obustronnego jednoczesnego wszczepienia implantów ślimakowych. Pacjentem był 10-miesięczny chłopiec - Witek, który od urodzenia nie słyszał.
10-miesięczny Witek usłyszy głos mamy. Pierwsza taka operacja na Pomorzu

Autor: Canva | Zdjęcie ilustracyjne

Dzięki badaniom przesiewowym słuchu, przeprowadzanym rutynowo u noworodków w Polsce w pierwszych dniach życia, udaje się szybko wykryć dzieci z niedosłuchem. Pozwala to na odpowiednio szybką interwencję polegającą na wszczepieniu implantu ślimakowego.

- U dzieci z niedosłuchem największym problem jest fakt, że małe dziecko nie zawsze może powiedzieć, że nie słyszy – tłumaczą lekarze. - Dlatego tak duża jest rola badań przesiewowych słuchu, które wykonywana są u noworodków w pierwszych dniach życia. 

Dwa zabiegi podczas jednej operacji

Rutyną jest jednak podzielenie terapii, czyli wszczepianie implantu najpierw na jedno ucho, a podczas kolejnej operacji – na drugie. Lekarze ze Szpitala im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku jako pierwsi na Pomorzu wykonali obustronną jednoczesną implantację ślimakową u 10-miesięcznego dziecka. 

- Obecnie to jest światowy standard w leczeniu obustronnej wrodzonej głuchoty u małych dzieci – mówi dr hab. n. med. Dmitry Tretiakow, zastępca kierownika Klinicznego Oddziału Otolaryngologii w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. - Implant ślimakowy składa się z części wszczepialnej i części zewnętrznej. Wszczepialna wprowadzana jest do ucha wewnętrznego do ślimaka, a część zewnętrzna jest aktywowana po miesiącu od operacji i służy temu, żeby zbierać dźwięki z otoczenia i przekazywać do części wewnętrznej.

Operację przeprowadzono w środę, 21 października, a już dwa dni później, w piątek, chłopiec z rodzicami opuścił szpital.

Problemy ze słuchem dotykają jednego-dwojga dzieci na tysiąc urodzeń. 

- Co roku w Gdańsku rodzi się ok. 50 dzieci, które mają lub będą miały problemy ze słuchem - mówi prof. dr hab. n. med. Andrzej Skorek, kierownik Klinicznego Oddziału Otolaryngologii w Szpitalu im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku. - Pomoc tym dzieciom jest niesłychanie trudna. Wymaga to specjalistycznych badań, zespołów terapeutycznych. 


 

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama Pomorska gęsina 2026
Reklama
Reklama