Paramount Skydance sfinalizował przejęcie Warner Bros. Discovery. Transakcję o wartości około 110 mld dolarów domknięto 6 października. Połączona firma działa pod nazwą Skydance, a na jej czele stoi David Ellison, syn Larry’ego Ellisona, współzałożyciela Oracle i jednego z najbogatszych ludzi świata. Na skutek tej transakcji w jednej grupie znalazły się m.in. CBS, CNN, HBO, Paramount i – pośrednio, przez holenderską spółkę zależną – polski TVN.
Stawka jest wysoka, bo TVN24 to jedna z dwóch najchętniej oglądanych stacji informacyjnych w Polsce. Według danych Nielsena we wrześniu kanał miał 4,78 proc. udziału w rynku wśród wszystkich widzów – nieco mniej niż Telewizja Republika (5,03 proc.). W grupie komercyjnej, czyli wśród widzów w wieku 16–59 lat, to jednak TVN24 prowadzi wśród stacji informacyjnych (2,88 proc. wobec 2,66 proc. Republiki). Główny kanał TVN wyprzedził we wrześniu Polsat i osiągnął 7,26 proc. udziału.
Procedura czy zagrożenie
TVN od grudnia 2024 znajduje się na rządowej liście podmiotów chronionych na podstawie ustawy z 2015 o kontroli niektórych inwestycji. Zmiana właściciela wymaga więc zawiadomienia ministra aktywów państwowych, który może się jej sprzeciwić, jeśli uzna, że zagraża bezpieczeństwu lub porządkowi publicznemu. Zawiadomienie wpłynęło w połowie października, resort ma 90 dni na zakończenie postępowania. W skrajnym scenariuszu prawa właścicielskie Skydance w TVN – głosowanie, powoływanie zarządu, dywidendy – zostałyby zawieszone, a minister mógłby nakazać sprzedaż udziałów.
Minister Wojciech Balczun studzi emocje. – Uspokajam rozgrzane głowy. To czysta procedura, mamy na to 90 dni – mówił w Kanale Zero, przekonując, by sprawy nie upolityczniać. Innego zdania jest Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu, według którego przymusowa sprzedaż polskich aktywów jest „bardzo prawdopodobna”. Z kolei europoseł PiS Adam Bielan uważa postępowanie za spóźnione i absurdalne. – Żyjemy w oparach absurdu. To jest Monty Python – ocenił w programie WP.
Ani Ministerstwo Aktywów Państwowych, ani biuro prasowe TVN, do których wysłaliśmy pytania o stan postępowania i plany nowego właściciela, nie odpowiedziały.
Kolacja na cześć Trumpa
Skąd obawy o niezależność polityczną stacji? Nie jest tajemnicą, że rodzina Ellisonów otwarcie utrzymuje bliskie relacje z Donaldem Trumpem. W kwietniu David Ellison wydał w Waszyngtonie kolację na cześć prezydenta USA. CBS News, po wcześniejszym przejęciu przez Skydance według krytyków wyraźnie skręciło w stronę konserwatywną. Niepokój sytuacja wyrazili także Reporterzy bez Granic: dyrektor ich praskiego biura Pavol Szalai mówił o możliwych zmianach kadrowych w TVN24.
David Ellison zapewnia, że firma „wierzy w pełną niezależność redakcyjną”. Na razie konkretne decyzje dotyczą głównie organizacji pracy. W tym tygodniu Skydance ogłosiło program dobrowolnych odejść – nie obejmuje on jednak Polski ani TVN – oraz powrót do biur na pięć dni w tygodniu, tych którzy do tej pory pracowali hybrydowo. Kiedy zmiana dotrze do Polski, nie wiadomo. Tomasz Ozimkiewicz, przewodniczący związku zawodowego w TVN, nie kryje, że pracownicy przyzwyczajeni do modelu hybrydowego nie będą zadowoleni.
„Na razie niewiele na to wskazuje”
Spokojnie do zmiany właściciela podchodzi gdański poseł KO Piotr Adamowicz, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Pytany przez nas, czy komisja zajmie się sprawą, odpowiada, że na razie nie widzi powodu.
– Jeżeli będzie taka potrzeba, rząd powinien użyć narzędzi z ustawy, ale obecnie nie widzę większego powodu. O zmianach w TVN mówi się od ponad pół roku, a na razie niewiele na to wskazuje. Nie chcę spekulować. Poza tym, że część mediów się rozpisuje, że będą zmiany, konkretów nie ma – mówi zawszepomorze.pl.
Imperia miliarderów
Na szerszy kontekst zwraca uwagę filozof i publicysta dr Tomasz Markiewka. Jego zdaniem polska dyskusja wokół TVN koncentruje się na niewłaściwym pytaniu.
– W Polsce dyskusja o zmianie właściciela TVN sprowadza się głównie do pytania, czy nowy właściciel nie zechce zmienić linii politycznej stacji. Jedni się martwią, drudzy mają radochę. Umyka nam przy tym znacznie poważniejszy problem: postępująca koncentracja własności amerykańskich mediów i platform społecznościowych, która – jak widać – ma też konsekwencje dla Polski – napisał w środę na Facebooku.
Markiewka przypomina, że Elon Musk kontroluje X, Mark Zuckerberg – Facebooka i Instagrama, a Jeff Bezos jest właścicielem „Washington Post”. Wielkie fortuny coraz mocniej się przy tym splatają. Larry Ellison pomagał Muskowi kupić Twittera, a teraz – jak podał serwis Semafor – Musk zainwestował w Skydance około miliarda dolarów.
– Mamy więc sytuację, w której jedni z najbogatszych ludzi świata nie tylko posiadają ogromne media i platformy społecznościowe, ale jeszcze wzajemnie finansują swoje przedsięwzięcia. Właściwie za chwilę trudno będzie przekazywać sobie informacje bez korzystania z medium lub platformy kontrolowanej przez któregoś z kilku amerykańskich miliarderów – zauważa. I dodaje z przekąsem: – Żaden problem, prawda? Wolny rynek sam zadba o debatę publiczną.
Decyzja ministra w sprawie TVN powinna zapaść w ciągu kilku najbliższych miesięcy.



Napisz komentarz
Komentarze