Z mocnego początku sezonu zostało wspomnienie? Arka Gdynia przegrała z Wartą Poznań
Gdzie jest ta Arka z początku sezonu? To pytanie zdają się zadawać sobie coraz głośniej kibice żółto-niebieskich. Na początku sezonu Arka wygrała trzy z czterech meczów i plasowała się w czołówce rozgrywek. Jednak na przełomie sierpnia i września Arkowcom nie idzie już tak dobrze.
Ostatni raz mecz ligowy Arka wygrała 17 sierpnia, u siebie 3:0 z Puszczą Niepołomice. W trzech kolejnych meczach o punkty Gdynianie dwa razy zremisowali u siebie 1:1 (Polonia Bytom i ŁKS Łódź) i przegrali 2:0 w Legnicy z Miedzią.
CZYTAJ TEŻ: Arka wypuściła zwycięstwo w końcówce. Remis z ŁKS po golu Walusia i karnym Craciuna
Warta Poznań z trzech ostatnich meczów wygrała tylko jeden (w Głogowie z Chrobrym), a dwa ostatnie przegrała, minimalnie jedną bramką w Legnicy (2:1) i w Grodzisku Mazowieckim z Pogonią (1:0). Dla obu zespołów był to więc mecz na przełamanie.
Żółto-niebiescy szukali przełamania, ale to Warta strzelała gole
Na spotkanie z Wartą Poznań trener Arki chciał nieco wstrząsnąć drużyną i w pierwszej jedenastce wystawił po raz pierwszy czterech zawodników (Rama, Pawłowski, Demirović i Dominguez). Nie wpłynęło to jednak w żaden sposób na grę Arki.
W pierwszej połowie Gdynianie mieli problem ze skonstruowaniem chociaż jednej groźnej akcji. A w dodatku nie dość, że sami nie stworzyli dogodnej sytuacji bramkowej, to sami stracili gola w końcówce pierwszej połowy. Prowadzenie dał gospodarzom w 40 min. Antoni Młynarczyk.
Debiuty w składzie Arki nie pomogły. Gdynianie bez celnego ataku
Po przerwie trener Arki wpuścił na boisko Walusia i Dzięgielewskiego, którzy zastąpili Pawłowskiego i Milewskiego, a po kwadransie gry na placu pojawili się także Gutkovskis (za Ramę) i Kun (za Demirovicia). I co prawda chwilę później wpadł gol, jednak u niezadowoleniu fanów Arki, ponownie dla gospodarzy.
Po ładnej dwójkowej akcji bramkarza Arki pokonał rezerwowy Kacper Szymanek, który kilka minut wcześniej pojawił się na murawie. Goście w drugiej połowie śmielej atakowali bramkę gospodarzy, w końcówce Arka przycisnęła, ale na nic się to zdało. W doliczonym czasie gry rezerwowy Aleksander Wołczek ustalił wynik meczu i Arka wysoko, bo aż 3:0, uległa niżej notowanej przed tym meczem, Warcie.
ZOBACZ TAKŻE: Derby Trójmiasta już za pięć tygodni. Znamy dokładny termin meczu Lechia – Arka
Warta Poznań – Arka Gdynia 3:0. Gdynianie coraz niżej w tabeli
Po 8. kolejce Arka spadła już na siódme miejsce w tabeli, a niektóre drużyny mają jeszcze do rozegrania swoje mecze. Arka kolejny mecz ponownie rozegra ponownie na wyjeździe. O punkty Gdynianie powalczą w niedzielę, 20 września w Siedlcach z Pogonią.
Warta Poznań – Arka Gdynia 3:0 (1:0)
Bramki: 1:0 Antoni Młynarczyk (40), Kacper Szymanek (67), Aleksander Wołczek (90+3).
Arka Gdynia: Grobelny – Gruszkowski, Domínguez, Komenda, Gojny, Demirović (63.Kun), Ambrosiewicz, Solecki (86. Kowalski), Pawłowski (46. Waluś), Milewski (46. Dzięgielewski), Rama (63. Gutkovskis).



Napisz komentarz
Komentarze