Lechia rozgromiła w Gdańsku Stal Mielec 7:1! To mecz, który przejdzie do historii

Piłkarze gdańskiej Lechii odnieśli w sobotę, 19 września 2026 roku jedno z najwyższych zwycięstw w historii swoich występów na drugim poziomie ligowych rozgrywek.
Lechia rozgromiła w Gdańsku Stal Mielec 7:1! To mecz, który przejdzie do historii
Kibice Lechii mieli ogromne powody do radości. Lechia wygrała 7:1

Autor: Karol Makurat | Zawsze Pomorze

 Lechia Gdańsk urządziła prawdziwy festiwal strzelecki na Polsat Plus Arenie. Biało-zieloni pokonali Stal Mielec aż 7:1 w meczu 9. kolejki Betclic 1 Ligi. Po wyrównanej pierwszej połowie gospodarze w drugiej części spotkania całkowicie zdominowali rywali, pokazując ogromny potencjał ofensywny.

Lechia Gdańsk i Stal Mielec walczyły o oddalenie się od strefy spadkowej

Był to mecz dwóch drużyn, które chciały jak najszybciej wydostać się z bezpośredniego sąsiedztwa strefy spadkowej Betclic 1 Ligi. Lechia Gdańsk jeszcze niedawno była w niej dość mocno zadomowiona, ale punkty zdobyte w ostatnich spotkaniach pozwoliły jej opuścić zagrożony obszar tabeli.

CZYTAJ TEŻ: Nie tylko Arka i Lechia. Pomorskie kluby walczą o awanse, baraże i utrzymanie w niższych ligach

Po ośmiu meczach sezonu 2026/27 biało-zieloni mieli na koncie 10 punktów i zajmowali 11. miejsce. Stal Mielec przed spotkaniem w Gdańsku zgromadziła o jeden punkt mniej i plasowała się na 15. pozycji.

Taka sytuacja zapowiadała spotkanie, w którym nie powinno zabraknąć walki. Dla obu zespołów był to mecz o poprawienie swojej sytuacji w tabeli, a dodatkowa presja spoczywała przede wszystkim na zawodnikach, z których wielu jest młodych i dopiero zdobywa doświadczenie na tym poziomie rozgrywek.

Lechia Łupaszki wciąż szuka stabilizacji

To mogło zwiastować jeśli nie świetne widowisko, to na pewno mecz, w którym nie zabraknie walki. Świadomość tego mobilizuje w pewnym stopniu kibiców do zainteresowania takim spotkaniem. Taka sytuacja nakłada też większa lub mniejsza presję na piłkarzy obu drużyn. Jeśli trenerom uda się ją przed meczem zdjąć z - często młodych zawodników – to już jest sukces. 

Przed podobnym wyzwaniem staje co mecz szkoleniowiec Lechii Władysław Łupaszko. Jego drużyna jest systematycznie wzmacniana i to widać w grze, ale Lechii brakuje jeszcze stabilizacji formy i umiejętności dostosowania się do bardzo różnych stylów gry jej rywali. Na to wszystko potrzeba czasu. 

CZYTAJ: Lechia Gdańsk zarobi miliony. Kolejny piłkarz blisko transferu

Lechia Gdańsk szybko objęła prowadzenie

Sobotni mecz na Polsat Plus Arenie lepiej rozpoczęła Lechia, która od pierwszych minut grała dynamiczniej i odważniej. Przewaga gospodarzy szybko przełożyła się na sytuacje bramkowe.

W 12. minucie efektowną akcję Kevina Dodaja i Tomasza Wójtowicza wykończył celnym strzałem Artur Szach. Zdobyty gol zmobilizował jednak zawodników Stali Mielec, którzy z czasem zaczęli przejmować inicjatywę.

W 28. minucie goście doprowadzili do remisu. Bramkę dla Stali zdobył Simone Oure. Stracony gol podziałał na Lechię mobilizująco. Gospodarze przyspieszyli i jeszcze przed przerwą odzyskali prowadzenie.

W doliczonym czasie pierwszej połowy Artur Szach popisał się efektowną akcją i idealnym podaniem do Samuela Kopaska. Słowak zdobył drugiego gola dla Lechii i dał swojej drużynie prowadzenie 2:1.

ZOBACZ TEŻ: Cenne zwycięstwo Lechii Gdańsk nad Miedzią Legnica w Betclic I lidze

Druga połowa przeszła do historii Lechii Gdańsk

To, co wydarzyło się po przerwie, kibice Lechii będą długo pamiętać. Mało kto z fanów gdańskiego klubu może przypomnieć sobie moment, w którym drużyna zdobyła aż siedem bramek przeciwko rywalowi na drugim poziomie ligowych rozgrywek.

Zespół trenera Władysława Łupaszki po zmianie stron całkowicie zdominował Stal Mielec. Lechia imponowała skutecznością, tempem gry i pomysłowością w ofensywie.

Artur Szach skompletował hat-tricka, trafiając w 49. i 63. minucie. Kolejne gole dla biało-zielonych zdobyli Kevin Dodaj (66. minuta), Vladislav Blanuta (75.) oraz Bakary Sonko (90+1).

Tak efektowne zwycięstwo pokazuje możliwości ofensywne Lechii. Po takim występie coraz głośniej można mówić o ambicjach gdańskiej drużyny i jej potencjale do walki o najwyższe cele w Betclic 1 Lidze.

Lechia Gdańsk – Stal Mielec 7:1 (2:1)

Bramki:
Lechia: Artur Szach (12, 49, 63), Samuel Kopasek (45+2), Kevin Dodaj (66), Vladislav Blanuta (75), Bakary Sonko (90+1)
Stal: Simone Oure (28)

Więcej o autorze / autorach:
tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama
Reklama Activa Kamienice Pruszczańskie
Reklama