Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo

Grzegorz Borys zakopał w lesie beczki z jedzeniem? Policjanci odkryli coś w lesie

Grzegorz Borys miał skrupulatnie i metodycznie przygotować się do zabójstwa 6-letniego syna i późniejszej obławy, ukrywając w lesie niedaleko Gdyni beczki z jedzeniem i ubraniami – taki obraz jego zachowania wynika z anonimowej relacji jednego z policjantów, cytowanej przez media. Dobre przygotowanie ucieczki może tłumaczyć dotychczasowe niepowodzenie, trwającej niemal od tygodnia, obławy za 44-latkiem.
poszukiwania Grzegorza Borysa

Autor: KWP Gdańsk

WIĘCEJ O SPRAWIE GRZEGORZA BORYSA! 

Poszukiwania Grzegorza Borysa. Gdzie jest zabójca 6-letniego syna?

- Znaleźliśmy w lesie zakopane beczki z żywnością i ubraniami. To daje do myślenia, jaki to jest człowiek i sugeruje, że on się do tego przygotował. Jestem pewny, że poszukiwany przemieszcza się po tym lesie. Ma jakiś schemat, ale nie wiemy jaki – mówi jeden z policjantów biorących udział w poszukiwaniach Grzegorza Borysa, cytowany przez Super Express.

Wypowiadający się dla tego portalu, anonimowy funkcjonariusz wskazuje również na opisywane już w mediach, nieoficjalne relacje na temat sytuacji, gdy 44-letni zawodowy żołnierz Marynarki Wojennej, poszukiwany jako podejrzany o zabójstwo swojego 6-letniego syna, miał być widziany przez uczestników obławy.

CZYTAJ TEŻ: Grzegorz Borys widziany w lasach Trójmiasta? Poszukiwania trwają

Grzegorz Borys zakopał w lesie jedzenie?

W czwartek, 26 października późnym popołudniem usiłowaliśmy skonfrontować doniesienie na temat pozakopywanych beczek z odzieżą i jedzeniem z przedstawicielami Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku odpowiedzialnymi za relacje z mediami. Jednak nie udało nam się z nimi skontaktować. Warto zaznaczyć, że wcześniej pomorscy policjanci nie chcieli komentować sygnałów na temat rzekomych przypadków zauważenia zbiega.

Poszukiwania 44-letniego Grzegorza Borysa trwają od piątkowego przedpołudnia 20 października 2023 r., kiedy pojawiły się pierwsze informacje o znalezieniu ciała jego 6-letniego syna z ranami ciętymi szyi. Mimo często fatalnej pogody w trwającej od niemal tygodnia obławie na mężczyznę, któremu prokurator chce przedstawić zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem, nieustannie uczestniczą co najmniej setki funkcjonariuszy m.in. żandarmerii wojskowej i policji z Gdańska, Bydgoszczy, Olsztyna, Poznania, a nawet Łodzi. Za mężczyzną wystawiono również Europejski Nakaz Aresztowania. W poszukiwaniach pomagają również 2 specjalistyczne śmigłowce, strażacy i leśnicy.

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Krzysztof Rutkowski szuka Grzegorza Borysa! Oferuje nagrodę za „żywego lub martwego”

tekst alternatywny
Podziel się
Oceń

Napisz komentarz

Komentarze

Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo
Reklama Sopot Jazz Festival Scena Molo